Liceum Ogólnokształcące im. Mieszka I w Zawadzkiem
Bullet Witamy na stronie naszej Szkoly! Bullet





Nasza szkola na Nasze-Klasa.pl
statystyka
 

Szkoła na przestrzeni sześćdziesięciu lat.

 

     W dziejach niewielkich społeczności jednym z kilku stałych elementów kształtujących ich oblicze, obok parafii, instytucji samorządowych i zakładów pracy, są szkoły. Nie inaczej jest w przypadku Zawadzkiego. Co prawda swoje powstanie i specyfikę zawdzięczało nasze miasteczko miejscowej hucie (zał. w roku 1836) i to zakład decydował o fizycznej egzystencji miejscowej ludności. Za to jednak placówkom oświatowym przypadła wiodąca rola pośrednika w upowszechnianiu aktualnego stanu wiedzy i kultury. To w nich odbywała się owa, często niewidoczna gołym okiem, praca u podstaw, decydująca o losach setek ludzi urodzonych w okolicy.

     W tym procesie na terenie Zawadzkiego od sześćdziesięciu lat, jedną z naczelnych ról odgrywa miejscowe Liceum Ogólnokształcące. Dokonania szkoły zostały wyczerpująco opisane i ocenione w dwóch monografiach placówki autorstwa znanego wszystkim, naszego długoletniego dyrektora, doktora Jana Cieślika. Jednak czas upływa i przez dziesięć lat, jakie minęły od ukazania się ostatniej monografii, miało miejsce wiele wydarzeń, które zasługują również na udokumentowanie. Z uwagi na odmienny charakter obecnej publikacji oraz istnienie wspomnianych opracowań, niniejszy szkic będzie jedynie przypomnieniem  ważniejszych wydarzeń i  uzupełnieniem ich o dokonania lat 1995 – 2005. W prezentowanym opracowaniu wykorzystano dane zawarte we wspomnianych monografiach i artykułach autorstwa wieloletnich  dyrektorów placówki Jana Cieślika1 oraz Jerzego Lubosa.2 Wiele z informacji zaczerpnięto też z materiałów zgromadzonych w szkolnych bazach danych i archiwum.

     Szkolnictwo średnie w Zawadzkiem ma już ponad osiemdziesięcioletnią tradycję. Już w latach 1918 – 1944 istniała tutaj niemiecka szkoła średnia – tzw. Höchere Knaben- und Mädchenschule. Był to jednak zakład o niepełnym ciągu kształcenia i marzenia o maturze absolwenci tej szkoły musieli realizować już poza Zawadzkiem – w Bytomiu, Opolu, czy Wrocławiu. Pomimo tych niedogodności corocznie kilkoro absolwentów tego gimnazjum przechodziło do szkół we wspomnianych miejscowościach, gdzie, jak podają źródła, wielu „dobrze lub nawet z wyróżnieniem” zdawało maturę.3

     Jednak zdecydowanym i ostatecznym krokiem naprzód w dziedzinie upowszechnienia średniego wykształcenia w Zawadzkiem było otwarcie po II wojnie światowej, w lipcu 1945 r polskiego Liceum i Gimnazjum Koedukacyjnego. Należy tu podkreślić szczególnie pozytywnie fakt, że zdecydowano się powołać taką placówkę, pomimo ogromnych przeszkód natury kadrowej, materiałowej i zwyczajnej biedy pierwszych powojennych lat. Dodatkowo postarano się otworzyć szkołę średnią w środowisku stosunkowo odległym i izolowanym od głównych ośrodków miejskich regionu. Jak wskazują liczne dane faktograficzne miały te okoliczności wielce mobilizujący wpływ tak na kadrę jak i na miejscową społeczność.

     Liceum Ogólnokształcące w Zawadzkiem powstało z inicjatywy Kuratorium Okręgu Szkolnego w Katowicach. Organizatorem szkoły został mgr Józef Żołnierek, który 12 czerwca 1945 r. przybył do Zawadzkiego i od razu przystąpił do pracy. W porozumieniu z ówczesnym wójtem Józefem Rygułą i kierownikiem otwartej już wcześniej szkoły podstawowej Władysławem Oczkowiczem zdołał doprowadzić w dniu 16 lipca 1945 r. do rozpoczęcia zajęć szkolnych w tworzonym liceum. Naukę rozpoczynało 84 uczniów pod kierunkiem sześciu nauczycieli: dyrektora Józefa Żołnierka, Jerzego Lubosa, Rudolfa Hudymy, Jadwigi Anny Olędzkiej, Tadeusza Roesnera i ks. Józefa Dziurzyckiego. Oficjalna uroczystość inauguracji zajęć i otwarcia szkoły miała miejsce w dniu 4 września 1945 r z udziałem przedstawicieli władz i społeczeństwa. Szkoła nosiła nazwę: Państwowe Gimnazjum i Liceum Koedukacyjne w Zawadzkiem. Zgodnie z obowiązującą naówczas przedwojenną strukturą szkolnictwa w Polsce, była zawadczańska szkoła sześcioletnim zakładem, złożonym z czterech klas gimnazjum i dwóch liceum. Oczywiście z powodu okoliczności i miejsca powstania szkoły (tereny poniemieckie i położone peryferyjnie) nie od razu otworzono wszystkie klasy. Naukę rozpoczęto w klasach od pierwszej do trzeciej gimnazjum.

     W okresie sześćdziesięciolecia placówka przechodziła wielokrotne zmiany organizacyjne. Pierwsza miała miejsce w 1946 r. Wówczas zlikwidowano pierwszą klasę gimnazjalną na rzecz tzw. klas wyrównawczych. Odtąd szkoła średnia miała liczyć pięć klas – trzy gimnazjalne i dwie licealne. Druga reorganizacja nastąpiła już w roku 1947/1948. Po likwidacji jeszcze jednej klasy gimnazjalnej szkoła średnia składała się z 2 klas gimnazjalnych i dwóch licealnych. Kolejne zmiany, tym razem o wiele trwalsze, przyniósł rok szkolny 1948/1949. Powołano wtedy w Polsce do życia jedenastoletnią szkołę ogólnokształcącą, składającą się z siedmiu klas szkoły podstawowej i czterech klas liceum. Z uwagi na trudności lokalowe omawiana szkoła gromadziła jedynie klasy licealne VIII, IX, X i XI. Przyjęła również nową nazwę – Szkoła Ogólnokształcąca Stopnia Licealnego w Zawadzkiem. Stan taki trwał do roku szkolnego 1967/1968. Jedynie w 1959 r. zmieniono nazwę placówki na Liceum Ogólnokształcące w Zawadzkiem, nie zmieniając nic w jej formie organizacyjnej.

     Zmiany o większym znaczeniu przyniosła dopiero reforma szkolnictwa z 1961 r. Przedłużono wówczas naukę w szkole podstawowej do ośmiu lat. Pierwsi jej absolwenci przyjęci zostali do klasy pierwszej liceum we wspomnianym roku 1967. Z tego powodu w roku 1970 nie odbyły się matury, ponieważ nie było jeszcze klas czwartych - ostatni absolwenci jedenastolatki opuszczali szkołę w roku 1969, a pierwsi absolwenci nowego liceum zdawali egzamin dojrzałości dopiero w maju 1971 r.

     Struktura szkolnictwa oparta na ośmioletniej szkole podstawowej i czteroletnim liceum zmieniona została reformą z roku 1998. Skrócono wówczas podstawówkę do sześciu lat. Wprowadzono nowy typ szkoły – trzyletnie gimnazjum, obowiązkowe dla wszystkich absolwentów szkół podstawowych. Stało się to niestety kosztem liceów, w których naukę skrócono o jeden rok. Pierwsi absolwenci nowo utworzonych gimnazjów wstąpili do klasy pierwszej nowego, trzyletniego liceum we wrześniu 2002 r. Oni też jako pierwsi przystąpili do zdawania nowego typu egzaminu dojrzałości wprowadzonego w konsekwencji reformy z 1998 r. Odtąd matura jest egzaminem zewnętrznym i jednolitym (pod względem już nie tylko organizacyjnym, ale i merytorycznym!) w całym kraju. Prace pisemne sprawdzane są przez państwowych egzaminatorów poza szkołą. Uczniowie zdają początkowo wewnętrzny - ustny egzamin z jęz. polskiego i obcego. Następnie przystępują do państwowych egzaminów zewnętrznych. Są to już egzaminy pisemne: z języka polskiego, języka obcego oraz z przedmiotów wybranych. W tej części abiturienci muszą zadeklarować, jako wybrany, jeden przedmiot obowiązkowy. Mogą także zdawać dobrowolnie przedmioty dodatkowe (do trzech). Matura może być zdawana na dwóch poziomach – podstawowym i rozszerzonym. O poziomie decyduje uczeń, jednak, jeśli wybierze przedmioty dodatkowe (ponad trzy obowiązkowe) musi je zdawać na poziomie rozszerzonym.

     W okresie swoich sześćdziesięciu lat istnienia szkoła zmieniała swoje oblicze nie tylko w sensie strukturalnym. Stałemu polepszaniu podlegała baza dydaktyczna placówki. Przede wszystkim szkoła zmieniła swoją siedzibę. Naukę rozpoczęto w 1945 r. w niestarym jeszcze, ale zdewastowanym i ciasnym budynku byłego gimnazjum niemieckiego. W 1966 r., po dwunastoletnich staraniach dyrektora Lubosa, udało się zbudować nowy gmach szkolny położony zresztą w sąsiedztwie starego. Od tego czasu liceum posiada piękne i przestronne lokum, spełniające niemal wszystkie niezbędne warunki do prowadzenia zajęć. Wspaniała uroczystość otwarcia  nowej siedziby odbyła się 1 września 1966 r. Połączono ją z nadaniem szkole imienia Mieszka I. W listopadzie 1966 r. odbyło się uroczyste przekazanie sztandaru szkoły.

     Stałe, pozytywne zmiany przechodziło też wyposażenie placówki. Dość przypomnieć, że pierwsze lekcje odbywały się prawie bez podręczników! Książka była zatem pierwszą troską grona nauczycielskiego. Powołana już w 1945 r. biblioteka szkolna ciągle się rozrastała. Prowadzona była ofiarnie przez wiele lat ręką Eleonory Lubos (1946 – 1969). Pani Lubosowa rozbudowała ją do liczby 7.500 tomów. Drugim, wieloletnim opiekunem biblioteki była mgr Alfreda Szewczak (1971 – 1998). Pod jej kierunkiem książnica szkolna osiągnęła liczbę 15.238 woluminów. Obecnie (od roku 1998) za szkolny księgozbiór odpowiedzialna jest mgr Beata Gratzke. W końcu grudnia 2004 r. biblioteka szkolna liczyła 16.053 tomy.

     Wyposażenie liceum w pomoce dydaktyczne również podlegało ciągłej poprawie. Nowy budynek został doskonale wyposażony za kadencji dyrektora Jana Cieślika (1969 – 1991). Ten wybitny pedagog cechuje się nie tylko wielką wiedzą fachową, ale i umiejętnością jej praktycznego wykorzystania. Przychodząc do szkoły posiadał klarowną wizję jej dalszego rozwoju. Jednym z kierunków jego działalności było właśnie wyposażenie szkoły w nowoczesny sprzęt. W latach siedemdziesiątych powstały klasopracownie przedmiotowe. Stałym ich elementem była funkcjonalna meblościanka frontowa i zestaw szaf. W pracowniach językowych pojawiły się specjalistyczne biurka do obsługi sprzętu audiowizualnego. W klasach ustawiono telewizory, radia i dziesiątki dodatkowych pomocy w postaci tablic poglądowych, przeźroczy, sprzętu do ich obsługi, map itp. Dzięki tej pracy dyrektora Cieślika i jego Rady Pedagogicznej ustalił się generalnie obecny wygląd pracowni szkolnych. Powstała też piękna Izba Tradycji Szkoły i radiowęzeł. Szkolne obiekty sportowe wzbogaciły się o  asfaltowane place do gry w siatkówkę i koszykówkę, korytarze upiększono estetyczną boazerią. Na posesji szkolnej pojawił się budynek gospodarczy i wiata na rowery uczniowskie.

     Wielkie wyzwania, kto wie czy doniosłością nie dorównujące czasom tworzenia powszechnego szkolnictwa w Europie w XVIII i XIX w., postawiły przed szkołą przemiany, które są następstwem odzyskania niepodległości w 1989 r. Nadany krajowi kierunek rozwoju oraz postępująca w szalonym tempie informatyzacja społeczeństw wymusiła zmiany w bazie dydaktycznej szkoły, zasadach funkcjonowania placówki, pojawiły się nowe ideały wychowawcze, zmienia się poważnie rola nauczyciela.  Z konsekwencjami reform ustrojowych, prawnych, ekonomicznych i cywilizacyjnych na terenie naszej szkoły zmaga się od 14 lat dyrektor Ryszard Pagacz. Przede wszystkim dzięki niemu szkoła posiada znakomite wyposażenie w sprzęt informatyczny – dwie pracownie komputerowe z możliwie najbogatszym oprzyrządowaniem. W tym miejscu należy wspomnieć, że pierwsze komputery pojawiły się już za dyrekcji Jana Cieślika w latach osiemdziesiątych. Bogate wyposażenie szkoły w multimedia jest też w znacznej mierze wynikiem bezprzykładnego poświęcenia i inwencji nauczyciela informatyki mgr. Zdzisława Żuchowskiego. Łącznie w latach 1991 – 2005 szkoła otrzymała pięć kompletnych pracowni komputerowych (lata: 1991/1992; 1996/1997; 2002/2003; 2004/2005).

     Postępujące zmiany w otoczeniu cywilizacyjnym i ustrojowym szkoły wymusiły unowocześnienie podjętych w latach siedemdziesiątych inwestycji. Sukcesywnie wymienia się biurka (nowe meble otrzymano z niemieckiej firmy informatycznej „Asimus”), stoliki i krzesła w pracowniach (dzięki środkom Rady Rodziców), wprowadzono do każdej klasopracowni nowoczesny sprzęt telewizyjny. Biblioteka przekształciła się w centrum informatyczne z czytelnią i stanowiskami komputerowymi (2000/2001). W prawie całym budynku wprawiono nowe, estetyczne okna. Zlikwidowano kotłownię, przyłączając budynek do miejskiej sieci grzewczej (1999/2000). W dawnej harcówce powstało Muzeum Regionalne (2000 r.), a w pracowni stolarskiej Klub Młodzieżowy „@tiva” z własnym sprzętem informatycznym (2004). Nieczynną stołówkę przerobiono na siłownię szkolną (1998/1999). Całkowicie zmieniono oświetlenie, wymieniając drogie żarówki klasyczne na oświetleniowe jarzeniowe (1996/1997). Na zewnątrz powstały boiska do siatkówki plażowej (1998/1999) i badmintona (2003/2004). Całość budynku zabezpieczona jest nowoczesną aparaturą alarmową (2000/2001). Sukcesywnie odnawia się i unowocześnia toalety, łącznie z zapleczem sali gimnastycznej. Na korytarzach ustawiono liczne ławki dla młodzieży. Priorytetem obecnego dyrektora szkoły Ryszarda Pagacza jest funkcjonalność i estetyka wykonania prac. Jednocześnie dba on bardzo o taki styl przebudowy, aby w przyszłości, wraz z nieuchronnymi zmianami w pracy nauczycielskiej, łatwo można było adoptować poszczególne pomieszczenia i ich sprzęt do nowych zadań. W następnych latach planuje się wykorzystanie dawnej kotłowni dla celów dydaktycznych. Konieczny jest remont dachu. Wiele z udanych inwestycji jest wynikiem owocnej współpracy z samorządem powiatowym (odbudowanym mocą reform z  1998 r.). Starostwo powiatowe jest odtąd dla szkoły organem prowadzącym, czyli odpowiedzialnym za funkcjonowanie. Należy tu podkreślić, że reforma samorządowa z 1998 r. wpłynęła bardzo korzystnie na rozwój bazy oświatowej i intensyfikację pracy dydaktyczno – wychowawczej szkół w całej Polsce. Kolejni starostowie strzeleccy: Gerhard Matheja i Józef Swaczyna oraz wicestarosta Waldemar Gaida wykazują się stałą troską o bazę i wyniki szkoły.

     W ciągu sześćdziesięciu lat istnienia przyjęto do liceum 4198 uczniów. Spośród nich 2685 ukończyło je pomyślnie albo egzaminem maturalnym, albo ze świadectwem ukończenia - tzn. bez zdanego egzaminu dojrzałości. Taką możliwość wprowadzono w roku 1971. Większość młodzieży od lat stanowią dziewczęta. W całej historii szkoły ich odsetek wynosi 70,49 % wśród przyjętych i 71,71% wśród absolwentów. Najwięcej młodzieży przyjęto do szkoły w roku szkolnym 1974/75, bo aż 122 osoby. Najmniej przyjętych było w 1959 r. Tylko 34 uczniów podjęło wtedy naukę w naszym liceum. Obecnie liczba przyjęć waha się od 91 w 1991 r. do 90 w 2004. Szczegółowe dane statystyczne o przyjęciach uczniów ilustruje poniższa tabela.

Tabela 1. Uczniowie przyjęci do Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I

w latach 1945 - 2005

Rok Klas Oddział. Ogółem Chłopcy Dziewcz. % chł.
1945/46 3./4 6 189 105 84 55,56%
1945/46 3./4 9 270 158 112 58,52%
1946/47 5./6 8 236 135 101 57,20%
1947/48 4./5 7 205 126 79 61,46%
1948/49 6 8 215 127 88 59,07%
1949/50 6 6 175 120 55 68,57%
1950/51 4 5 153 77 76 50,33%
1951/52 4 4 120 66 54 55,00%
1952/53 4 4 137 80 57 58,39%
1953/54 4 4 128 65 63 50,78%
1954/55 4 5 160 80 80 50,00%
1955/56 4 5 151 84 67 55,63%
1956/57 4 5 139 75 64 53,96%
1957/58 4 4 135 65 70 48,15%
1958/59 4 4 121 64 57 52,89%
1959/60 4 4 96 44 52 45,83%
1960/61 4 4 107 47 60 43,93%
1961/62 4 4 125 59 66 47,20%
1962/63 4 4 135 58 77 42,96%
1963/62 4 4 140 50 90 35,71%
1964/65 4 4 153 50 103 32,68%
1965/66 4 4 204 58 146 28,43%
1966/67 4 5 159 39 120 24,53%
1967/68 4 5 165 39 126 23,64%
1968/69 4 5 189 43 146 22,75%
1969/70 4 5 183 52 131 28,42%
1970/71 4 7 246 67 179 27,24%
1971/72 4 8 265 68 197 25,66%
1972/73 4 8 272 68 204 25,00%
1973/74 4 9 325 68 257 20,92%
1974/75 4 10 364 73 291 20,05%
1975/76 4 12 383 77 306 20,10%
1976/77 4 14 410 97 313 23,66%
1977/78 4 13 382 99 283 25,92%
1978/79 4 12 326 86 240 26,38%
1979/80 4 11 306 78 228 25,49%
1980/81 4 10 269 63 206 23,42%
1981/82 4 10 240 59 181 24,58%
1982/83 4 11 248 58 190 23,39%
1983/84 4 11 254 57 197 22,44%
1984/85 4 10 225 46 179 20,44%
1985/86 4 9 225 50 175 22,22%
1986/87 4 8 220 45 175 20,45%
1987/88 4 9 232 47 185 20,26%
1988/89 4 10 232 44 188 18,97%
1989/90 4 11 224 36 188 16,07%
1990/91 4 12 244 41 203 16,80%
1991/92 4 12 256 44 212 17,19%
1992/93 4 11 255 45 210 17,65%
1993/94 4 10 256 52 204 20,31%
1994/95 4 10 291 62 229 21,31%
1995/96 4 10 283 64 219 22,61%
1996/97 4 11 288 68 220 23,61%
1997/98 4 12 319 72 247 22,57%
1998/99 4 12 321 78 243 24,30%
1999/00 4 12 340 88 232 25,88%
2000/01 4 12 357 111 246 31,09%
2001/02 3 9 256 86 170 33,59%
2002/03 3 9 263 92 171 34,98%
2003/04 3 9 260 105 155 40,38%
2004/05 3 9 265 104 161 39,25%

     

     Najliczniejsza grupa absolwentów opuściła liceum w 2003 r. Było ich wówczas 84. Najmniej w 1960 – jedynie pięciu uczniów uzyskało wówczas status absolwenta. Tutaj pamiętać jednak musimy, że absolwentem był wtedy jedynie ten uczeń, który pomyślnie zdał maturę. Losy absolwentów są tematem odrębnego opracowania w niniejszej Księdze. W tym miejscu warto jednak wspomnieć, że wśród tych, którzy pomyślnie przebrnęli przez Liceum im. Mieszka I w Zawadzkiem są przedstawiciele nauki, księża, nauczyciele, literaci, lekarze, urzędnicy państwowi i samorządowi. Wielu z nich kierunek i jakość swojej drogi życiowej zawdzięcza właśnie tej szkole. Impresje i losy absolwentów ilustruje dokładniej rozdział II.

     Jakość pracy każdej placówki i każdej instytucji zapewnia kierownictwo. Liceum w Zawadzkiem miało zawsze szczęście do wybitnych dyrektorów. Z uwagi na ich rolę poświęcono i im osobny rozdział. W niniejszym szkicu wspomnimy tylko, że szkołą kierowali kolejno: Józef Żołnierek (1945 – 1946), Regina Gerlecka (1946), Karol Głombiowski (1946 –1948), Jerzy Lubos (1948 – 1955 i 1958 – 1969), Józef Broż (1955 – 1958), Jan Cieślik (1969 – 1991) i obecnie Ryszard Pagacz (od 1991 r.). Cechą wspólną wszystkich tych ludzi, a szczególnie trzech najdłużej pracujących na stanowisku dyrektora, było bezgraniczne oddanie szkole. Ponadto ich wiedza i doświadczenie zyskało im powszechny szacunek i uznanie nie tylko w lokalnym środowisku. Dyrektorzy gromadzili zawsze wokół siebie możliwie najlepszą kadrę nauczycielską. Łącznie w latach 1945 – 2005 uczyło w zakładzie 129 nauczycieli. Wśród tych osób najdłuższym stażem pochwalić się mogą: Kazimierz Kubal (34 lata), Anna Cieślik, Maria John i Alicja Kusz (30 lat), Irena Kocowska, Ryszard i Elżbieta Pagaczowie (29 lat), Dorota Pieczonka, Eugenia Zimon (28 lat). Więcej niż 20 lat poświęcili szkole: Erhard Zimon (27), Jan Szkotak (26), Jan Cieślik (25), Alfred Poliwoda (25), Alfreda Szewczak (25), Eleonora Lubos (23), Jerzy Lubos (21). Szczegółowy wykaz pracujących w szkole pedagogów oraz  biogramy najdłużej pracujących znajdują się w rozdziale III.

     Nauczyciele i ich uczniowie osiągnęli wspólnie sporo sukcesów. Największe triumfy  w skali  kraju święcili uczniowie: Krzysztof Bomba i Waldemar Signus (finaliści Olimpiady Chemicznej), Natalia Burba (Olimpiada Języka Rosyjskiego), Paweł Kiełtyka (Olimpiada Języka Niemieckiego), Anita Majnusz (Olimpiada Literatury i Języka Polskiego), Wojciech Trzaska (Turniej Wiedzy Filozoficznej), Agnieszka Kubal (zwyciężczyni ogólnopolskiego Konkursu Historycznego Fundacji Batorego i Ośrodka Karta).  Sukcesy odnosiły też zespoły uczniowskie w turniejach marynistycznych, wokalnych, historycznych, trzeźwościowych i in. Całość osiągnięć szkoły obrazuje tabela zamieszczona w aneksie s...... Wykazane w niej osoby stanowiły o pozycji liceum w regionie. Do dziś są dumą swojej dawnej szkoły.

     Obecnie zmienia się pozycja, rola i zadania szkoły. Ma to związek z epokowymi przemianami w cywilizacji. Szkoła przestaje być źródłem poznania świata. Nauczyciel musi szukać źródeł swego autorytetu inaczej i gdzie indziej aniżeli jeszcze przed dwudziestu laty. Dziś problemem jest nadmiar informacji w środkach masowego przekazu i zmieniająca się kultura społeczna. Zmiany w każdej dziedzinie wiedzy i kulturze zachodzą dodatkowo znacznie szybciej niźli wcześniej. Nadchodzi pokolenie młodzieży z głębokiego niżu demograficznego, co może mieć bardzo poważne skutki dla liceum. Z tych min. powodów szkoła stoi więc przed nowymi wyzwaniami. Nowa generacja nauczycieli, ludzi równie ambitnych i zdolnych, pracująca obecnie w naszym liceum usiłuje dostosować się do tych szybko zachodzących zmian. Patrzymy jednak w przeszłość i pamiętamy o dorobku poprzednich pokoleń. Ci którzy pamiętają dawny model liceum mogą być pewni, że współczesne pokolenie odnosi się do przeszłości z uznaniem i nierzadko szuka w niej pomocy w rozwiązywaniu najnowszych problemów. 

Absolwenci

I. Absolwenci w świetle statystyk.

 

     W ciagu swego sześćdziesięcioletniego istnienia Liceum Ogólnokształcące im. Mieszka I w Zawadzkiem opuściło 2.598 absolwentów. Tabela 2 pokazuje ilość osób opuszczających szkołę w poszczególnych latach.

Tabela 2. Absolwenci

Rok Ogółem Mężczyźni Kobiety % kobiet
1949 10 2 8 80,00%
1950 16 13 3 18,75%
1951 41 27 14 34,15%
1952 13 9 4 30,77%
1953 24 19 5 20,83%
1954 30 21 9 30,00%
1955 17 9 8 47,06%
1956 28 12 16 57,14%
1957 20 12 8 40,00%
1958 23 8 15 65,22%
1959 19 13 6 31,58%
1960 12 7 5 41,67%
1961 13 7 6 46,15%
1962 18 7 11 61,11%
1963 23 14 9 39,13%
1964 21 7 14 66,67%
1965 24 11 13 54,17%
1966 28 10 18 64,29%
1967 30 8 22 73,33%
1968 39 12 27 69,23%
1969 65 14 51 78,46%
1970 0      
1971 37 9 28 75,68%
1972 52 13 39 75,00%
1973 57 15 42 73,68%
1974 58 15 43 74,14%
1975 68 17 51 75,00%
1976 62 12 50 80,65%
1977 90 15 75 83,33%
1978 75 17 58 77,33%
1979 71 19 52 73,24%
1980 86 20 66 76,74%
1981 73 17 56 76,71%
1982 47 12 35 74,47%
1983 48 14 34 70,83%
1984 57 15 42 73,68%
1985 55 11 44 80,00%
1986 54 10 44 81,48%
1987 44 11 33 75,00%
1988 46 10 36 78,26%
1989 47 13 34 72,34%
1990 41 5 36 87,80%
1991 51 10 41 80,39%
1992 46 8 38 82,61%
1993 56 7 49 87,50%
1994 53 13 40 75,47%
1995 74 10 64 86,49%
1996 55 13 42 76,36%
1997 45 13 32 71,11%
1998 78 22 56 71,79%
1999 62 14 48 77,42%
2000 61 15 46 75,41%
2001 87 18 69 79,31%
2002 82 28 54 65,85%
2003 84 20 64 76,19%
2004 82 32 50 60,98%
Razem 2598 735 1863 71,71%
 
 

     Zamieszczona tabela pokazuje wyraźnie kilka problemów. Po pierwsze w początkowym okresie istnienia liceum dominowali wśród absolwentów mężczyźni do roku 1963 a potem kobiety. Drugą kwestią jest znaczny przyrost liczby absolwentów latach siedemdziesiątych. Jak wspomniano już w rozdziale I jest to konsekwencja wprowadzenia świadectw ukończenia szkoły bez matury. Absolwenci ci uzyskiwali status osób ze średnim wykształceniem, ale nie mogli wstępować na wyższe uczelnie. Jest to także wynik rozwoju szkoły pod kierownictwem Jana Cieślika i świadomej polityki władz państwowych, dążących do upowszechnienia wykształcenia średniego. Tendencja ta w obecnych czasach pogłębia się jeszcze bardziej nieraz kosztem jakości programów szkolnych, liczby godzin i poziomu stawianych uczniom wymagań. Jest to jednak zjawisko obecne we wszystkich współczesnych szkołach w Polsce.

     Większość absolwentów naszego liceum, jak wykazały badania Jana Cieślika to osoby o pochodzeniu robotniczym i chłopskim. Świadczy to o wielkiej roli szkoły w dziele upowszechniania oświaty. Obecnie wśród absolwentów coraz częściej pojawiają się osoby rodzin inteligenckich. Często już są to dzieci i wnuki absolwentów z poprzednich lat. Adam Smereczński (rocznik 1999) jest synem absolwentów szkoły Jana Smereczańskiego (rocznik 1976) i Klaudii Smereczańskiej z domu Pluta (rocznik 1976) oraz wnukiem Elfrydy Szoski (rocznik 1949). Agnieszka (rocznik 2002), Magdalena (rocznik 2004) i Szymon Kubalowie (uczy się nadal w liceum) są wnukami  doktor Danuty Kalinowskiej z domu Lubos (rocznik1951), dziećmi Anny Kubal z domu Kalinowskiej (rocznik 1976). Zas Jacek Trybuła (2004) jest synem małżeństwa absolwentów Państwa Gizeli (z domu Ibrom) i Jerzego Trybułów (rocznik 1977) oraz wnukiem absolwentki Elfrydy Skopek (po mężu Trybuła, rocznik 1953).  Liczba dzieci absolwentów, które uczyły się w szkole lub nadal pobierają naukę wzrosła w ciągu ostatniego dziesięciolecia do ponad stu osób.

     Jednym z celów istnienia liceum jest umożliwienie absolwentom podjęcia studiów wyższych. Większość z nich korzysta z tej szansy. Obecnie jest to nawet o wiele łatwiejsze w związku z otwarciem na uczelniach licznych studiów zaocznych, licencjackich i powstaniem prywatnych szkół wyższych. Stało się to kosztem zmniejszenia liczby studentów dziennych i ogromną elitaryzacją uniwersytetów. Koszty studiów poważnie wzrosły w związku z czym mniej zamożni absolwenci zmuszeni są pracować i studiować jednocześnie.

     Studia wyższe podejmuje praktycznie większość absolwentów. Jeśli nie w pierwszym roku, to w następnych latach po ukończeniu szkoły. Stosunkowo spora liczba absolwentów kontynuuje naukę lub pracuje naukowo, zdobywając stopnie naukowe doktora, doktora habilitowanego i profesora. Znani są z poprzednich monografii profesorowie i doktorzy habilitowani: Jan Rajman, Henryk Pisarek, Eugeniusz Olearczuk, Zbigniew Danek, Roman Mańczyk, Joachim Szulc, Andrzej Śmieja, Piotr Malec, Piotr Jaskóła. Grono osób ze stopniem naukowym doktora również się stale powiększa. Do tych osób należą: Tomasz Oczkowicz, Alfred Sosgórnik, Gerard Bieniek, Piotr Kastner, Joachim Kusz, Daniela Pampuch, Michalina Adamska, Marek Wroński, Jerzy Strzebińczyk, Roman Hatalak, Henryk Kurda, Drota Majer, Rafał Wiench, Danuta Szlachcic – Dudzicz, Krzysztof Procel, Alicja Kalus, Krzysztof Spałek, Andrzej Anderwald. W tym roku obrony prac doktorskich podejmą się Justyna Justyńska w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech i Ewa Słodczyk na Uniwersytecie Wrocławskim. Studia doktoranckie podjął także Michał Mazur.

     Wśród absolwentów wielu jest nauczycielami. Obecnie w liceum zatrudnia siedmiu własnych absolwentów. W Szkole Podstwowej w Zawadzkiem piętnastu pedagogów ukończyło nasze liceum. W Zespołach Szkolno - Gimnazjalnych w Kielczy i Żędowicach na czterdziestu nauczycieli dziesięciu jest naszymi absolwentami. Absolwentów liceum można spotkać niemal w każdej instytucji działającej na terenia naszej i okolicznych gmin – w bankach, urzędach, zakładach przemysłowych i przedsiebiorstwach usługowych. Kilku prowadzi własne firmy prywatne. Blisko pięćdziesięciu dawnych uczniów wybrało studia w seminariach duchownych. Najmłodsi absolwenci, oprócz tradycyjnych uczelni krajowych wybierają także studia za granicą: w Anglii, Australii  i w Niemczech. Byli uczniowie liceum w dużej części nie powracają już do miejsca swego urodzenia i podejmują pracę na terenia całego kraju.Wielu mieszka dziś poza granicami Polski w Nimeczech, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

     Wnioski płynące z powyższego są oczywiste. Po pierwsze szkoła spełniła swoje zadanie – położona na peryferiach województwa przyczyniła się w stopniu ogromnym (o ile nie w decydującym) do podniesienia poziomu wykształcenia miejscowej ludności. Liceum „wyłowiło” w naszej okolicy wiele talentów i dało im możliwość zrealizowania marzeń. Dzisiaj nasze miasteczko zamieszkuje już ludność o zupełnie innym profilu aspiracji, wiedzy i umiejetności, aniżeli jeszcze przed jeszcze dwudziestu laty. Jest to zasługa min. Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I.

     Ta radosna okoliczność ta stawia jednak, wespół z czynnikami zewnętrznymi (rozwój cywilizacyjny, szybkość i głębia zmian w gospodarce i kulturze, kryzys (już nie tylko niż) demograficzny), obecną kadrę liceum w zupełnie nowym położeniu. Oczekiwania społeczne, potrzeby rynku, kształtująca się nowa kultura społeczeństwa wolnego i otwartego, wymagają od nas wyników, które często trudno jest uzyskać. Nastawienie aspiracji społecznych na sukces przyczynia się do szybkiej elitaryzacji szkół wszystkich typów. Z racji swego peryferyjnego położenia, niewielkiego rejonu rekrutacyjnego trudno jest naszemu liceum konkurować z tzw. „szkołami elitarnymi”. Uczestniczymy w tej rywalizacji na tyle, na ile nas stać. Ale nie w tym celu przecież powołano taką szkołę, jak nasza. Naszym zadaniem jest, jak dawniej, umożliwić zdobycie średniego wykształcenia i rozwój tej części młodzieży, która z różnych względów (materialnych, kulturowych, poziomu własnej wiedzy, lub dzięki tradycji rodzinnej), chce lub musi szukać swojej szansy na miejscu.   

WebMaster: Adam Kaczmarzyk
Opiekun strony prof. Zdzislaw Zuchowski
© Copyright Liceum Ogólnoksztalcace im. Mieszka I w Zawadzkiem